"Black Ice"


"-Niech cię piekło pochłonie!
-Wybacz kochanie, ale już w nim jesteśmy."
Beccę Fitzpatrick zna chyba każdy, saga "Szeptem" przyniosła jej ogromną sławę i kiedy myślałam, że już mnie niczym nie zaskoczy, ta kobieta napisała "Black Ice". Zapowiedź tej książki już od pewnego czasu kusiła fanów sagi, na portalach książkowych aż huczało, ogrom czytelników opisywał tę pozycję, jako must have roku 2014. Niektórzy uważali, że "Black Ice" będzie o wiele gorsze od jej pierwszych książek. Po przeczytaniu tejże książki stwierdzam, że jest ona ogromną konkurencją dla "Szeptem". I z czasem może nawet okazać się od niej lepsza.
Zacznijmy jednak od samej fabuły. Britt przygotowuje się do wyprawy w góry, na którą czekała bardzo długo. Wybiera się na nią wraz z przyjaciółką i jej chłopakiem. Niespodziewanie jednak do wyprawy dołącza Calvin, były chłopak naszej bohaterki. Ich niespodziewane spotkanie wyzwala w Britt chęć pokazania wszystkim, że nie jest tylko nic niepotrafiącą zrobić dziewczyną. Jej decyzja może zaważyć na losie nie tylko jej, ale też i Korbie. Niewinna wycieczka w góry szybko zmienia się w walkę o życie. Jakie tajemnice skrywają się w górach? Czy nasza bohaterka przetrwa w zaśnieżonych terenach? Tego dowiecie się sięgając po książkę.
Jak opowiedzieć Wam o tej książce bez zbędnych spoilerów? Nie mam pojęcia, ale zrobię wszystko co w mojej mocy, aby nie odebrać Wam radości z jej czytania. Zacznę od tego, że narracja jest pierwszoosobowa, co pozwoliło mi całkowicie utożsamić się z bohaterką. Britt jest bystra i co najważniejsze jest mało irytująca. Oczywiście zdarzały mi się momenty gdzie chciałam ją po prostu pacnąć i powiedzieć: Co robisz głupia?. Jednak częściej tylko potakiwałam i chwaliłam jej poczynania. Fitzpatrick bardzo ciekawie ją wykreowała, na początku bałam się, że powstanie z niej druga Nora, ale na szczęście moje obawy się nie spełniły. Postacie drugoplanowe też zostały świetnie wykreowane. Niektóre otoczone zostały pewną dozą tajemniczości, co dodało tylko smaczku książce.
Książka zaskakiwała mnie niemal na każdej stronie. Szybkie tempo i nieoczekiwane(czasami nawet niechciane) zwroty akcji spowodowały, iż "Black Ice" wyjątkowo mocno podziałało na moją wyobraźnię. Co chwila w głowie pojawiały mi się poszczególne sceny, bohaterowie zyskali twarze i poczułam się tak, jakbym była w górach. Bardzo podobała mi się szczegółowość, z jaką autorka wszystko opisywała, dzięki temu historia wydawała się bardzo realistyczna. Dodatkowym atutem książki jest to, że dość trudno jest cokolwiek w niej przewidzieć. Moją opinię o bohaterach zmieniałam wielokrotnie, a końcowe wydarzenie totalnie mnie zaskoczyły.
Becca Fitzpatrick wiedziała jak napisać książkę, która wyrwie mnie ze świata rzeczywistego i wciągnie w zawiłą historię Britt, dodatkowo zafundowała mi ogromnego książkowego kaca i serię nieprzespanych nocy, podczas których wracać będę do historii zawartej w książce.


Tytuł: Black Ice
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte(Moondrive)
Podziękowania za możliwość przeczytania książki należą się Wydawnictwu Otwarte.

1 komentarz:

  1. Podoba mi się :D jak będzie to możliwe, na 100% przeczytam książkę :)

    OdpowiedzUsuń

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template