Black, czyli wstęp do 10. sezonu Supernatural


„Black” to tytuł pierwszego odcinka dziesiątego sezonu serialu Supernatural, na który czekało bardzo wiele osób. Po zaskakującym i dramatycznym finałowym odcinku sezonu dziewiątego, wszyscy zastanawiali się jak to będzie w październiku. Sama zastanawiałam się, jaki będzie Dean demon. Jako, że jestem już po pierwszym odcinku i odczuwam lekki niedosyt, postanowiłam się z Wami tym podzielić. Sporo wody upłynęło od mojego ostatniego wpisu, ale mam nadzieję, że jeszcze nie zapomniałam jak się pisze i dodaje gify i zdjęcia.
                Jak pisałam już wcześniej, odczuwam lekki niedosyt po obejrzeniu tego odcinka, może to, dlatego, że za mało było w nim energii.  Większość bohaterów zbierała się do kupy po spektakularnych akcjach z poprzedniego sezonu, niektórzy zapijali się w barach, a jeszcze inni spiskowali dla „dobra” swoich nowych kolegów.  

                Nowy sezon i nowa postać. Można nawet zaznaczyć kolejną przystojną postać. Nie powiem Wam o nim zbyt wiele, ale mam nadzieję, że będzie, na co popatrzeć(chyba, że go zabiją-a na to wygląda). Dodatkowo na uwagę zasłużył sobie Castiel, który przez większość trwania odcinka wyglądał na całkowicie skacowanego, jednak i tak stawiał innych przed sobą, za co należy mu się jakiś anielski order czy coś w tym stylu. Możemy tak gadać o bohaterach i gadać, ale każdy czekał tylko i wyłącznie na to, jaki będzie Dean po zmianie. Po tym odcinku mogę powiedzieć, że nie mam pojęcia czy Dean śpiewa dobrze czy źle, wiem tylko, że mogłabym go słuchać cały czas i na pewno bym na niego nie buczała(jak te prymitywy z baru). Tak w ogóle to, co się stało z uzależnieniem Crowleya, wcześniej nie mógł wytrzymać bez ludzkiej krwi, a teraz nie było nawet o tym wzmianki, dobrze, że nasz król nie stracił całego swojego uroku i miło go było oglądać na ekranie. Pozostał nam jeszcze Sam i tutaj mam w głowie jedną wielką pustkę, nic nowego, oprócz tego, że raptem zechciało mu się ratować Dean’a. Każdy chyba pamięta, kiedy Sam powiedział, że nie ratowałby Deana. Więc mamy tutaj wielką odmianę w stosunku do poprzednich odcinków.
                 Miało być ładnie, składnie, a wyszło jak zwykle. Chyba wypadłam z obiegu. Jednak wracając do tematu. Nowy sezon serialu wprowadza nas w świat nowych osobowości Dean-demon, umierający Castiel, nowy bohater, o bliżej nieokreślonych zamiarach. W niebie zaczynają się generalne po upadkowe porządki, czyli zapowiada nam się dość ciekawy sezon. A jakie są Wasze odczucia po rozpoczęciu sezonu? 

źródło gifów:tumblr.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template