The Vampire Diaries(sezon 5.)

               
źródło:fanpop.com

 Czy mieliście kiedyś takie wrażenie podczas oglądania serialu, że powinien się skończyć już ładnych parę sezonów temu? Osobiście sądzę tak o The Vampire Diaries. Dla mnie koniec świetności tego serialu nadszedł na przełomie drugiego i trzeciego sezonu. Ale trzymałam się dzielnie, wmawiałam sobie, że w następnym sezonie będzie lepiej. I oto doszłam do końca sezonu piątego i stwierdzam, że świetność tego serialu minęła bezpowrotnie, utonęła w kiczu, nieszczęśliwej miłości i nieustannych poświęceniach, na które gotowy był każdy bohater.

                (minęło 4 godziny od otworzenia nowego dokumentu w Wordzie)
                Nie wiem co napisać, aby przybliżyć Wam fabułę piątego sezonu, bo kompletnie nic z niego nie pamiętam. Chociaż finał był całkiem niedawno, to z początku sezonu w moim umyśle pozostała pustka. Sądzę, że to, dlatego iż ten sezon okazał się totalną klapą.
                Dlatego zamiast rozpisywać się o wadach tego sezonu w długich, mało wnoszących do treści zdaniach, wypunktowałam plusy i minusy tego sezonu. Nie wiem, dlaczego, ale układając dłuższą formę(którą już miałam napisaną) ciągle wydawało mi się, że każde zdanie jest do siebie podobne, prawie identyczne. W plusach i minusach wygląda to wszystko inaczej.
Minusy:
-Elana, zawsze ofiara. Męczennica serialu, której mam dość. Dlaczego nie zginęła wtedy, kiedy mogła? Btw z tym Stefanowym ratowaniem to kompletnie dali ciała, super szybki i super silny wampiry, który nie dał rady uratować na raz dwóch osób.
-Gdzie jest Damon w wersji super bitch??? Ciepłe kluch się w tym sezonie zrobiły.
-Katherine… again. Dlaczego nie mogliby już sobie tego odpuścić, dać jej pożyć, jako człowiek, niechby wyjechała i szybko umarła, ale znalazła inny sposób by przeżyć(wszystko sprowadza się do pierwszego minusa).
-Stefan, którego nawet zaczęłam lubić, równie ciepła klucha, co Damon. Ogólnie spartolili mi kolejnego bohatera.
-Silas, dlaczego nie został na dłużej. Sądziłam, że w tym sezonie wszystko się do niego sprowadzi. Jednak jak zwykle nici z moich oczekiwań. Jego historia została potraktowana po macoszemu i za to właśnie leci kolejny hejt w stronę twórców serialu.
-Matty, jedyny człowiek w całym tym padole nadnaturalnych stworzeń. To już się stało męczące i super nudne.
-Brak pierwotnych, no prawie. Chociaż dostali swój serial, to mogliby pojawiać się w tym serialu. Wiem, że to nieopłacalne i trzeba by im sporo płacić, ale z pierwotnymi było lepiej, o wiele lepiej.
-Totalny brak pomysłów na serial, co rodzi najgorszy kicz w historii całych Pamiętników.
-Wszystko stało się nudne, ostatnie odcinki oglądałam od niechcenia, praktycznie zmusiłam się, aby je obejrzeć.
-Dwie tragiczne śmierci, jak dla mnie aż za tragiczne. Ludzie ogarnijcie się, jeżeli nie umiecie tworzyć dobrze kolejnych sezonów, to nie róbcie tego. Może ocalicie swój honor w oczach pozostałych Wam widzów.
Plusy(znalazłam takowe):
-Soundtrack, to co niezmiennie pozostaje w pamiętnikach dobre, to piosenki. Na szczęście do tego akurat twórcy mają talent. Szkoda tylko, że nie umieszczają na dole(na jakimś paseczku) autora i tytułu. Zaoszczędziłoby mi to szukania.
-Kol, Alaric, Lexi. Trzy imiona, trzy postacie, które śmignęły mi w tym sezonie. W tym z jedną, która powróciła do życia. Chociaż, jak dla mnie to o dwie za mało. Całkiem inaczej mogło się to potoczyć.
-Enzo, nawet go polubiłam, szczególnie jego akcent.

 A jak Wam podobał się piaty sezon The Vampire Diaries?
źródło obrazków i gifów:tumblr.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template