Książka: "Niezwykła historia Marvel Comics"

             
             
   Marvel, każdy słyszał, każdy wie, co to jest, mało kto nie oglądał „The Avengers”, „Iron Man”(wszystkie trzy części), czy „Kapitana Ameryki”. Zapędziłam się, na początku powinno być oczywiście, kto nie czytał i nie oglądał marvelowskich komiksów, gdzie dzielni bohaterowie stawiają czoła złu, wojnie i innym pseudo-bohaterom. Ale jeżeli patrzeć na to krytycznym okiem, to niektórzy(znaczna większość-według mnie) bohaterowie komiksów Marvel nie byli wcale tacy święci, uporządkowani i dobrzy do szpiku kości. Bardzo chciałam dowiedzieć się jak powstali moi ulubieni bohaterowie, kto tak naprawdę stał za ich powstaniem i jak zrodziło się Marvel Comics. Tego właśnie dowiedziałam się z książki „Niezwykła historia Marvel Comics”.
                Tutaj powinno znaleźć się streszczenie fabuły, jakieś wątki mające zachęcić czytelnika do zapoznania się z książką. No właśnie, powinno, ale nie w tym przypadku. Tutaj mamy do czynienia z pewną historią, której tak naprawdę streścić się nie da. To trzeba przeczytać, a taka drobna zapowiedź fabuły tylko popsułaby efekt.
                Same fakty, zero fikcji, czyli książka tak jakby biograficzna, tyle, że tutaj nie wczytujemy się w biografię człowieka, ale legendy komiksów, wydawnictwa, które wprowadziło w życie czytelników walczącego z nazistami Kapitana Amerykę, Thora, boga z młotem, który strzela piorunami niczym Zeus z Olimpu, kiedy coś nie idzie po jego myśli, Hulka, zielonego stwora, latającego z gołym zadkiem i niszczącego wszystko potwora, który kiedy nie jest zielony jest doktorem. Doktorem, który kiedyś chciał powtórzyć sukces Kapitana Ameryki. Dalej mamy Spidermana, nie każdy wie, że jest on marvelowski, czy też Wolverinea. Kanon znanych postaci, które są dosłownie wszędzie. Dzięki filmom kręconym o marvelowskich bohaterach już małe dzieci chcą zostać herosami, być jak Iron Man, czy Thor.
                Chociaż książkę chciałam przeczytać od dawna, to, gdy do niej siadłam myślałam, że mi się wszystkie wnętrzności poprzewracają. Gdyż te wszystkie fakty, historię założyciela, powstawanie komiksów czytało się okropnie długo. Trudne zdania, w których można się pogubić(dla przykładu czytając książkę zostałam zawołana przez siostrę, po powrocie nie do końca pamiętałam, na jakim wątku skończyłam, znałam ogólny zarys, ale momentu wskazać nie mogłam). Język użyty w książce sprawia, że czyta się ja bardzo długo, można stwierdzić, że do znudzenia. Czas czytania tej pozycji wyniósł u mnie około tydzień, kiedy normalnie czytam książkę w jedno popołudnie. Czcionka niby taka jak w większości książek, ale w połączeniu w treścią, stawała się wręcz hieroglifami, które trzeba było odkodowywać. Samo wydanie jest świetne. Twarda oprawa ukazująca nam kilka kawałków bohaterów, których każdy powinien odgadnąć bez problemu, lekko pożółkłe kartki, dzięki czemu nie mamy zbyt dużego kontrastu między czarnymi literami i wstążeczka-zakładka, bardzo przydatna, przynajmniej dla mnie.

                Fascynująca historia, wiele mało znanych faktów, kulisy prac rysowników i twórców komiksów, przyprawione kradzieżami, plagiatami, powtarzającymi się pomysłami i ucieczce wielkiej sumy pieniędzy. Sean Howe na podstawie oryginalnych wywiadów stworzył nieziemską historię XX-wiecznych symboli amerykańskiej popkultury, które żyją do dzisiaj i dalej robią furorę wśród czytelników w różnym wieku. Można stwierdzić, że ta książka jest swego rodzaju kompendium wiedzy o Marvel Comics, o całym jego Uniwersum i sylwetkach wielu świetnych twórców. Dla fana Marvella pozycja obowiązkowa, mimo iż czyta się okropnie, to historia zawarta w książce rekompensuje to całe czytanie.

Autor: Sean Howe
Tytuł: "Niezwykła historia Marvel Comics"
Wydawnictwo: SQN
Recenzja dla: sztukater.pl

3 komentarze:

  1. Czyta się to rewelacyjnie, szybko i przyjemnie. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że jest do książka biograficzna/popularno naukowa. Po recenzji obawiam się, że nie miała Pani zbyt dużo do czynienia z pozycjami popularno-naukowymi i naukowymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla komiksowyjadaczy rzecz obowiązkowa. Kto siedzi/siedział w tej tematyce, na pewno będzie czerpał z lektury czystą frajdę :)

    OdpowiedzUsuń

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template