Książka: "Na własne oczy"

             
  „Na własne oczy. O samodzielnej obserwacji nieba i Ziemi”, czyli książka o brzmieniu podręcznikowym(przynajmniej dla mnie). Jednak o bardzo ciekawej tematyce, dzięki czemu byłam nią bardzo zainteresowana, nie tylko ze względu, iż uwielbiam sobie popatrzeć w niebo w rozgwieżdżoną noc.
Ale też interesują mnie wszystkie tematy związane z tym moim, często wielogodzinnym, gapieniem się w gwiazdy i rozmyślaniami o tym, co nas otacza i w jaki sposób możemy dowiedzieć się więcej.

  •  "Czy można doświadczalnie stwierdzić, że Ziemia jest kulą?
  • Czy mapy Księżyca zmieniły się od czasów Jana Heweliusza?
  • Dlaczego gwiazdy migocą?
  • Skąd się biorą srebrzyste obłoki?
  • Jak obserwować Słońce?
  • Czy Księżyc w ogóle się obraca, skoro wciąż widzimy tę samą jego połowę?
 Oto książka o przyrodzie w jej największej, astronomicznej skali. Niezwykle dużo jest w niej wskazówek umożliwiających podejmowanie samodzielnych poszukiwań odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące Ziemi i nieba. Wskazówki te to opisy możliwych do wykonania w warunkach domowych obserwacji, które prowadzą do niezwykle ważnych przyrodniczych wniosków i czynią z tej książki pozycję unikatową.
 Zapraszamy do fascynującej podróży wokół Ziemi. Powtórz obserwacje, które doprowadziły Kopernika do jego odkrycia. Naucz się rozpoznawać planety na rozgwieżdżonym niebie i zaobserwuj ich ruch. Popatrz na świat od nowa, sceptycznie, niezupełnie dowierzając podręcznikowej wiedzy, tak jakbyś poznawał go po raz pierwszy. Zobacz kosmos na własne oczy."

                W książce znajdziemy wiele interesujących rzeczy. Każdy rozdział podzielony jest na trzy podrozdziały: poczytaj, sprawdź i pomyśl. Poczytaj: z tego podrozdziału dowiemy się np. „Dlaczego niebo nie jest fioletowe?”, właśnie w tym podrozdziale zawarta jest wiedza teoretyczna, nie musimy czytać wszystkiego, aby zapoznać się z interesującym nas tematem(świetnie zorganizowany podział w każdym podrozdziale poczytaj). Dalej mamy sprawdź, czyli pełna gama doświadczeń(nawet takich, które możemy wykonać w domu), spekulacji, badań, sposobów i wzorów na obliczenia np. wysokości księżycowych wzgórz(spotkałam się z tym już wcześniej i muszę stwierdzić, że Branicki ujął to w bardziej zrozumiały dla mnie sposób niż pewien profesor na seminarium z astronomii). Ostatnim podrozdziałem jest pomyśl, w moim mniemaniu są to mini eseje, referaty, historie na temat zawarty w rozdziale. Oczarowała mnie zwłaszcza ta część ostatnia każdego rozdziału, niektóre teksty wręcz zmusiły mnie do jeszcze większych rozmyślań.

                Książka zawiera również dodatki takie jak praktyczne porady i uwagi, wielkości fizyczne i astronomiczne oraz skorowidz(spis treści w ujęciu tematycznym w tym przypadku jest bardzo przydatny, nie musimy kartkować całej książki, aby znaleźć to, co nas interesuje. Dla osób interesujących się obserwacjami nieba i Ziemi książka bardzo przydatna, napełniona odpowiednią wiedzą i zajmująca na wiele godzin. Siadłam do niej tylko na chwilę i kiedy po tej „chwili” spojrzałam na zegarek okazało się, że minęły 3 godziny. Od pewnego czasu nie oceniam już książek, ale dla tej zrobię wyjątek, gdyż zasłużyła na solidne 6(skala ocen do 6, czyli jak dla mnie całkowity geniusz pośród książek o podobnej tematyce). 

Autor: Andrzej Branicki
Tytuł: "Na własne oczy. O samodzielnych obserwacjach nieba i Ziemi"
Wydawnictwo: PWN

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję wydawnictwu PWN

1 komentarz:

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template