Sierpień z Sherlockiem:"Sherlock" sezon 1



                Jako, że z książkami już skończyłam, przyszedł czas na filmy i seriale. Tak mniej więcej będą one w formie recenzji, gdyż mam taki kaprys.  Z dzisiaj omawianym serialem zapoznałam się dzięki Sophie i powiem Wam, że była to miłość od pierwszego oglądania. Potem były już tylko serduszka, motyki, łzy i zachwyt nad serialowym Sherlockiem.

                A więc, dzisiaj omawiamy sezon pierwsze serialu „Sherlock” emitowanego na stacji BBC One. Pierwszy sezon został wyemitowany w roku 2010, w Wielkiej Brytanii na przełomie sierpnia i lipca, w Polsce i USA w październiku i listopadzie. W rolę Sherlocka wcielił się Benedict Cumberbatch, a w rolę Watsona Martin Freeman. Sezon pierwszy zawiera trzy odcinki(A Study in Pink, The Blind Banker, The Great Game). Fabuła wszystkich odcinków jest luźno oparta na opowiadaniach Arthura Conana Doyle’a.
                W sezonie pierwszym poznajemy Watsona, lekarza, który po powrocie z wojny ma pewne problemy, całkowicie przypadkowo poznaje Sherlocka Holmesa, który już na wejściu wie wszystko o Watsonie, jest w stanie opowiedzieć o jego rodzinie, o nim samym. Obaj panowie wprowadzają się na 221B Baker Street i razem zaczynają rozwiązywać zagadki.

                Kilka ciekawostek związanych z serialem:
  • Początkowo do roli Watsona przesłuchiwany był Matt Smith(grał on rolę Doktora w Doctor Who);
  • Serial kręcono w Londynie;
  • W filmie adres, pod którym mieszka Sherlock, to 221B Baker Street, w rzeczywistości jest to adres 187 North Gower Street, London NW1;
  • Pierwszy sezon jest bardzo upodobniony do pierwszej powieści o Sherlocku Holmesie pod tytułem "Studium w Szkarłacie" (ang. "A Study in Scarlet"). Sam tytuł pierwszego odcinka ("A Study in Pink") jest bezpośrednim nawiązaniem do oryginału;
  • Prawa do emisji serialu kupiło ponad 180 krajów;
  • Cumberbatch stał się faworytem do odtworzenia roli Sherlocka, po obejrzeniu przez producentów Atonement(Pokusa);
  • Blogi Sherlocka i Watsona są dostępne online;

                Jak już wcześniej pisałam, to była miłość od pierwszego oglądania. Już na samym początku Sherlock daje nam odczuć jak bardzo jest inteligentny, co potrafi zrobić i do czego jest jeszcze zdolny. Jego umysł jest cudowny, ta siatka myśli, którą nam ukazuje robi ogromne wrażenie. Czasami oglądając go mam wrażenie, że jestem kompletną idiotką, a to, dlatego, że wszystko w rozumowaniu Sherlocka wydaje się być bardzo logiczne. Dalej mamy Watsona, bardzo dobrze odegrana rola przez Freemana, gdyby to był Smith nie sądzę, że byłoby to dobre, a nawet byłoby złe.
                Mimo, iż mamy do czynienia tylko z trzema odcinkami, ich długość wszystko rekompensuje. Trzy odcinki po 90 minut każdy, to jak trzy pełnometrażowe filmy, które, przynajmniej ja, mogę oglądać non stop. Wszystko zostało bardzo ładnie nagrane, podczas oglądania nie przysypiamy, tylko cały czas wkręcamy się w fabułę, w której nie zabrakło też lekkiego wątku miłosnego, ale jest on niewielki i nie będę Wam tutaj spoilerami siała. Ogólnie podsumowując pozycja powinna być na liście MUST WATCH… i polecam ją każdemu.
                

1 komentarz:

  1. Jak ja kocham Sherlocka! :D Już się nie mogę doczekać następnego sezonu !!

    OdpowiedzUsuń

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template