Księgarnia, antykwariat, czy biblioteka?

Kolejny cykl niedzielny przy którym muszę Was poinformować, że przez okres wakacji będę pracowała, co będzie miało przełożenie na ilość przeczytanych książek i napisanych recenzji. Dodatkowo chcę prowadzić aktywny tryb życia, ale nie mam zamiaru Was opuszczać, tylko może być mnie jeszcze mniej(a myślałam, że mniej się już nie da). Ale wróćmy do tematu.
Całym moim sercem jestem za księgarniami i antykwariatami, wolę kupować książki niż je wypożyczać. Jakoś nie mogę się przekonać do bibliotek, no chyba, że trzeba wypożyczyć jakąś lekturę. I tyle w tym temacie...

A co wybieracie Wy?

Post na ten temat ukazał się również u:
-Book and Cooking
-Recenzje Kiti
-Upadły czy Anioł

4 komentarze:

  1. Ja nalogowo kupuje. Przywiązuje sie do książek, lubię czuć, ze są moje, więc biblioteki dla mnie odpadają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio polubiłam biblioteki i ogólnie pożyczanie, ponieważ jestem zła na siebie, gdy coś kupię lub wymienię, a tu się okazuje, że książka mi się naprawdę nie podoba, a potem ciężko się jej pozbyć. To naprawdę irytujące! Teraz mam czytnik, więc już w ogóle praktycznie nie będę kupować papierowych wydań, chyba że bardzo mi się spodoba książka albo będzie to kolejna powieść moich ulubionych autorów lub serii, które zbieram, a jak sobie wyliczyłam do końca tego roku będzie ich z 5, więc nie jest źle. :)
    Kiedyś wolałam księgarnie, ale pieniążków brak, a jeszcze na dobry antykwariat nie trafiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zawsze mam pieniądze na zakupy w księgarni i wolę coś wypożyczyć z biblioteki/pożyczyć od kogoś i pieniądze wydać na coś innego. Mimo że kocham mieć własne książki ;)

    OdpowiedzUsuń

© 2012. All Rights Reserved. Design by Biyan Pasau
Blogger Template